Jurek Fiedoruk

In blog, Ludzie

Swoją przygodę z muzykowaniem i budową instrumentów zacząłem pod koniec lat 90tych ubiegłego wieku :) Kolega, który uczył się w szkole leśnej w Białowieży, przywiózł dłuta i pokazał technikę dłubania bębnów z pnia drzewa (jak się dowiedziałem po latach, pomysł ten trafił na Podlasie, za pośrednictwem kilku osób, przez Warszawę, z kręgów Jurka ‚Słomy’ Słomińskiego). Ten sam człowiek nauczył mnie pierwszych rytmów, a że ochota na granie była ogromna – trzeba było tworzyć instrumenty! Chwilę później miałem przyjemność poznać i pracować z białostockim bębnorobem i kowalem Andrzejem Horbikiem. Z kolei w Puszczy Knyszyńskiej, w okolicach Czarnej Białostockiej ‚wpadłem’ na ekipę dłubiących bębny, lepiących w glinie i uprawiających muzykowanie przy ogniu, zorientowanych na poszukiwania inspiracji w naturze, dredziastych leśnych skrzatów…

W międzyczasie pojawiło się też didjeridoo (podobną drogą jak bębny – z cywilizacji, przez Puszczę…). I to był mój dźwięk (do dzisiaj niewiele się zmieniło)! W ciągu kilku lat, na przełomie milenium, zbudowałem kilkadziesiąt tych instrumentów. Sprzedawałem je głównie w Szwajcarii. W 2005 roku byłem inicjatorem ‚I-go Ogólnopolskiego Festiwalu Didjeridoo’ w Mielniku nad Bugiem. Ponadto zwiedzałem Europę, grając na ulicach miast i miasteczek. Poznawałem ludzi, nowe rytmy, instrumenty, chłonąłem dźwięki i zapachy…

W 2003r ukończyłem Małopolski Uniwersytet Ludowy we Wzdowie i od tamtej pory param się przede wszystkim ceramiką, a jak wiadomo brzmi ona przepięknie, zacząłem więc budować ceramiczne bębny z rodziny udu. Zaczynałem od lepienia z wałeczków i płatów, a od kilku lat toczę na kole garncarskim – czas pracy maleje, a i jakość wyrobów powoli wzrasta. Mam ochotę na spróbowanie sił z glinianymi aerofonami, ale na razie wiedza moja jest niedostateczna…

Obecnie zajmuję się głównie budową swojego domu nieopodal Ełku, na skraju Mazur Garbatych. Tutaj chcę kontynuować realizację marzeń… Na razie pracownia jest w trakcie przenosin. Idzie powolutku, ale zawsze do przodu. Byłem zmuszony do zajęcia przyszłego pokoju syna…

www.lipowa.tk
Mącze 2B
19-300 Ełk
tel 694 935 558

Szukaj

pracownia Krzysztofa Siuty fot. Piotr Piszczatowskifot. z archiwum Waldemara Kempki