Andrzej Kozłowski

Jestem muzykiem ,pasjonatem. Nie mogę powiedzieć kolekcjonerem bo mam znikomą ilość instrumentów . Bardziej pasowało by do mnie określenie poszukiwacz tajemniczych brzmień. Uwielbiam sztukę zdobniczą i szeroko pojęte rękodzielnictwo, bardzo wiele ma to z budową instrumentów.
Wykonuję różne zadania w tym zegarmistrzowskie, zegary to dla mnie także instrumenty.

Pierwsze wyzwanie w młodości to była dziewiętnastowieczna gitara ,potem lutnia a następnie zrobiłem gitarę elektryczną z własnymi przetwornikami.
Na wiele, wiele lat zapomniałem że potrafię takie rzeczy wykonać przez wzgląd na prace zawodową. W chwili gdy narodziły się moje dzieci robiłem gwizdki wierzbowe a one mówiły o mnie tata czarodziej. Stało się tak że wznowiłem moje fascynacje instrumentami powstały: natiwy, queny, fletnie Pana,fujary słowackie, instrumenty z marchewek,  liry korbowe oraz w ostatnim czasie kawale.

Na wykonanie instrumentów nie ma określonego czasu, lubię je robić nie spiesząc się. Na kawal przeznaczam trzy dni pracy, bywa że trwa to dłużej.
Zależy od stopnia komplikacji. Co do stopnia trudności w budowie  hm.. bardzo wiele jest tajemnic. Czasem dochodzi się do tego latami a nie ma kogo zapytać ja miałem szczęście poznać Stanisława Wyrzykowskiego twórcę lir korbowych. Ważni byli  muzycy: Walery Filipow ,Dymitr Here, oraz Jacek Grekow który wiele mi pomógł w budowie kawali. Każda praca przy stwarzaniu instrumentów czy reperacji jest dla mnie ważna powiadam – święta robota.
Na stałe mieszkam w Białymstoku i tu jest moje miejsce do pracy.

Andrzej Kozłowski
www.muzykaiczas.com

www.facebook.com/KavalFactory/
503 115 369

Szukaj

fot. z archiwum Marcina Żękałopracownia Stanisława Mierzwy fot. Piotr i Dorota Piszczatowscy